Kulki na ubraniu to jedna z pierwszych rzeczy, o które pytacie przy wełnie. Dlatego w karcie badań tkaniny Woolaspen ważny jest wynik testu mechacenia: 5 na 5.
Jak wygląda test mechacenia
Mechacenie bada się według normy ISO 12945-2, na tej samej maszynie Martindale'a, której używa się w teście ścierania. Tym razem tkanina nie trze o szorstką wzorcową wełnę, tylko o kawałek tej samej tkaniny, tak jak rękaw ociera się o bok kurtki. Maszyna wykonuje 2000 obrotów, a potem laboratorium porównuje próbkę ze wzorcami w skali od 1 do 5.
5 oznacza powierzchnię bez kulek i bez zmechacenia. 4 to pojedyncze, ledwo widoczne kulki. 3 to wyraźne kulki na części powierzchni. 2 i 1 oznaczają kulki na dużej części albo na całej powierzchni.
Wynik Woolaspen
Tkanina Woolaspen dostała 5, czyli po 2000 obrotów nie było na niej kulek.
Skąd się biorą kulki
Kulka powstaje, kiedy krótkie końcówki włókien wysuwają się z przędzy i zwijają się przy tarciu. W poliestrze i akrylu włókno jest tak mocne, że kulka zostaje przyczepiona do ubrania i z czasem jest ich coraz więcej. Swetry z akrylu potrafią mieć duże kulki już po kilku założeniach, czasem jeszcze w sklepie. W wełnianych swetrach kulki pojawiają się z czasem, jest ich mało i są delikatne, a standardową pielęgnacją jest maszynka do kulek. Wierzch kurtki Woolaspen w teście nie zmechacił się wcale.
Pozostałe wyniki z laboratorium
Wszystkie wyniki z karty technicznej opisuję w osobnych wpisach: odporność na ścieranie, wodoodporność, wiatr, mechacenie, oddychanie i grubość włókna.
Kurtka Woolaspen jest w przedsprzedaży do 19 października. Zobacz kurtkę Woolaspen.
Źródła: karta techniczna producenta tkaniny (wydanie z 3.08.2026); metoda ISO 12945-2 i skala ocen: Begoodtex.