Na szlaku odzież pracuje w najtrudniejszych możliwych warunkach: godzina intensywnego podejścia, potem postój na wietrze, potem znowu wysiłek. Syntetyk radzi sobie z jednym z tych stanów naraz — wełna merino ze wszystkimi. Dlatego zanim outdoor przejęły poliester i polar, w góry chodziło się właśnie w wełnie. Wracamy do tego z lepszą technologią włókna.
Dlaczego merino wygrywa w górach
Po pierwsze: termoregulacja przy zmiennym wysiłku. Karbikowana struktura włókna zatrzymuje powietrze, gdy stoisz na przełęczy, i oddaje nadmiar ciepła, gdy podchodzisz. Nie ma efektu „mokrych pleców na postoju”, który zna każdy, kto chodził w poliestrowej koszulce.
Po drugie: wełna grzeje nawet mokra. Keratyna pochłania do 30% wilgoci bez uczucia przemoczenia — a w górach przemoczenie to nie komfort, tylko bezpieczeństwo. Zawilgocony puch i przepocony syntetyk przestają izolować; wełna nie.
Po trzecie: kilkudniowe wyjazdy bez prania. Merino nie zatrzymuje zapachu, więc jedna koszulka wystarcza na cały weekend w schronisku. Mniej rzeczy w plecaku, mniej ważenia.
Nasze merino ma 17,6 mikrona — włókno na tyle cienkie, że warstwa bazowa leży bezpośrednio na skórze bez śladu gryzienia. Dzianina przeszła testy The Woolmark Company, a wełna pochodzi z farm audytowanych w programie regeneratywnym ZQRX.
System trzech warstw z wełny
Warstwa bazowa: bielizna termoaktywna merino
Top, koszulka lub longsleeve merino bezpośrednio na ciało — to one zarządzają wilgocią. Do tego stanik sportowy merino i spodenki lub kolarki, które pracują pod spodniami trekkingowymi.
Warstwa środkowa: izolacja
Sweter z wełny merino lub bluza merino zatrzymują ciepło, które wyprodukowało ciało. W przeciwieństwie do polaru nie elektryzują się i nie śmierdzą po dwóch dniach noszenia. Zobacz swetry wełniane.
Warstwa zewnętrzna: kurtka z wełnianym wypełnieniem
Kurtka z wypełnieniem wełnianym zamiast puchu izoluje także przy wilgotnym powietrzu i mżawce, w których puch się poddaje. Na spokojniejsze warunki: kurtka wełniana miejska, która nie wygląda „technicznie” po zejściu ze szlaku.
Detale, które robią różnicę
Komin z wełny merino zamiast szalika (nie rozwiązuje się pod plecakiem), czapka merino, która nie gryzie w czoło, i wełniane rękawiczki zachowujące ciepło nawet po złapaniu wilgoci — wszystko w akcesoriach.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze
Mikrony: do noszenia na skórze wybieraj merino poniżej 19 mikronów (nasze ma 17,6). Skład: 100% wełny działa najlepiej — domieszka syntetyku odbiera włóknu zdolność zarządzania zapachem. Certyfikaty: Woolmark potwierdza jakość włókna badaniem laboratoryjnym, nie deklaracją. Szycie: nasza odzież powstaje w Polsce, w mniejszych seriach — projektowana na lata wyjazdów, nie na jeden sezon.
Cały wełniany system na góry złożysz z kolekcji Non Toxic Activewear i kategorii wełnianych — online albo w butiku przy Niecałej 7 w Warszawie, gdzie sprawdzisz mikrony na własnej skórze. Więcej o tym, jak działa włókno, przeczytasz w przewodniku po wełnie.
wełniana odzież w góry, odzież w góry, merino w góry, odzież trekkingowa merino, bielizna termoaktywna merino, koszulka termoaktywna merino, co ubrać w góry jesienią, warstwy ubrań w góry, odzież outdoorowa bez poliestru, wełniany outdoor, bielizna termoaktywna polski producent